W styczniu nie miałam dużo ulubieńców kosmetycznych, ciągle trzymam sie tych samych rzeczy. Jednak perfumy "Euphoria" Calvin Klein mnie zachwyciły. Dostałam je od kuzynki, jest to mała buteleczka, ale zastanawiam się nad kupnem zdecydowanie większej. Zapach utrzymuje się bardzo długo, gorąco wam polecam.
Drugim i ostatnim ulubieńcem kosmetycznym w styczniu jest płyn do kąpieli z firmy "Luksja". Bardzo przypadł mi do gustu zapach jagodowych mufinek. Świetnie jest zanurzyć się w tak "słodkiej" i pachnącej wodzie. Polecam również inne zapachy, są cudowne!
Teraz zatem przejdę do jedzenia i napoi. W styczniu zdecydowanie dużo piłam herbat. Najsmaczniejszą była herbata z Liptona o smaku Leśnych Owoców. Jest po prostu genialna, nigdy wcześniej nie piłam tak dobrej owocowej herbaty, choć za takimi herbatkami nie przepadam. Bardzo mnie zachwyciła, zachęcam do spróbowania.
Ze względu na to, że ćwicze, staram się utrzymywać zdrowo moją żywność, chociaż to nie jest takie łatwe, bo bardzo często mnie kusi by zjeść coś mega kalorycznego i niestety daje za wygraną, a potem żałuje. W styczniu bardzo dużo opychałam się zwykłymi waflami ryżowymi. Mozna je jeść w przeróżnych opcjach, z warzywami, owocami, z jakimś serkiem, jak to woli ja najczęściej jadłam w postaci po prostu zwykłego wafelka. Pycha!
Chcę wam pokazać dwa cudowne filmy, które w styczniu mną zachwyciły. Pierwszy film to " Zmierzch" i wszystkie kolejne jego części. Wydaje mi się, że nie potrzeba wyjaśniania o czym on jest, wszyscy doskonale wiedzą. W Gryfowie z Weroniką oglądałyśmy całymi dniami, a nawet nasz seans filmowy przedłużał się do 2.00 w nocy, nie mogłyśmy się oderwać od tego filmu! "Zmierzch" chyba nigdy mi sie nie znudzi :)
Drugim styczniowym filmem jest film pt. "Woda dla słoni ". Główą role posiada Robert Pattinson. Cudowny film o cyrku do którego Jacob (Pattinson) trafia i zakochuje się w żonie szefa całego cyrku. Bardzo sie zdziwiłam, kiedy zobaczyłam, że w tym filmie Pattinson mówi po polsku, sami zobaczcie!
Ostatni już mój ulubieniec to piosenka Deorro Feat. Adrian Delgado & DyCy- Perdóname.
Super brzmi, szybko wpada w ucho i jeszcze ten świetny język :)
Zaciekawił mnie film " Woda dla słoni".
OdpowiedzUsuńMoże wzajemna obserwacja? Napisz u mnie.
http://alia-natalia.blogspot.com/
Też lubię herbatę lipton :-) , super post :-) .
OdpowiedzUsuńco powiesz na wzajemną obserwacje ? :-) - jak coś ja już obserwuję :-) .
http://stylowaokularniica.blogspot.com/
Super ulubieńcy;)
OdpowiedzUsuńJestemfolta.blogspot.com
Świetni ulubieńcy :))
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com
z liptona uwielbiam peach mango!!:D ale owoców leśnych też chętnie spróbuję.
OdpowiedzUsuńCo powiesz na wzajemną obserwację? :*
nutellaax.blogspot.com [KLIK]
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńfajny post, zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńmichalinatuliszka.blogspot.com
ja też w styczniu przestawiłam się na herbatki :D :)
OdpowiedzUsuńCześć jestem Nicole z bloga http://nicole-500.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMam pytanie na temat Współpracy ? O co tak dokładnie chodzi Gdy nawiążesz współprace to oni dają ci link a ty wybierasz sobie ubrania czy,Wysyłają ci link z pieniędzmi i sobie tam na stronie online zamawiasz. Jak to jest. Bardzo bardzooo bym się prosiła żebyś mi napisała jakiś wzór jak ma wglądać taka wiadomości żeby to niech napisać. Pod jaki adres mam do nich napisać Byłam by bardzo wdzięczna tobie za pomoc. :)
Pozdrawiam,serdecznie Nicole Możesz mi odpowiedzieć albo u mnie w komentarzu albo napisać do mnie na adres megan_500@o2.pl
Życzę miłego weekendu
świetny post:) zapraszam do mnie, dopiero zaczynam moją przygodę z blogiem i nie ukrywam, że nowe obserwacje bardzo mi się przydadzą i dadzą dużo motywacji!:) http://izu-bloog.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń