16 kwietnia 2017

Summer is coming ♥ | Zaful.com

Hej :)
Jak Wam mija przerwa świąteczna? U mnie zdecydowanie ten czas leci za szybko. Chociaż nie mam powodów do smutku, bo za dokładnie 12 dni zaczynam wakacje ♥  
28.04- mam zakończenie roku. Lecz dlaczego tak szybko? Zapewne to pytanie przebiegło przez  Waszą myśl. Zatem jestem klasą maturalną, dlatego nasz rok szkolny jest skrócony o 2 miesiące. Nie wiem jak jest u Was w szkołach, ale wydaje mi się, że każda klasa maturalna w Polsce kończy ostatni rok szkolny ok. tydzień przed maturą. Możecie w komentarzach napisać mi, jak jest z tym u Was.
Pamiętam kiedy byłam w gimnazjum, razem z koleżankami liczyłyśmy lata, jakie nam jeszcze zostały do ukończenia szkoły. A to hop! I już się stało! Sama jeszcze w to nie mogę uwierzyć... Dopiero teraz zacznie się prawdziwa dorosłość, znalezienie dobrej pracy, podjęcie się dalszej nauki, a w bliskiej przyszłości zapewne wyprowadzka od rodziców. Nie ukrywam, że boję się tego co będzie dalej. Lecz pociesza mnie fakt, że nie siedzę w tym sama. 
pierwszy- KLIK
drugi- KLIK
Z racji iż wakacje gonią nas ogromnymi krokami, postanowiłam zaopatrzyć się w Zaful.com w kostiumy kąpielowe. W tym roku z chłopakiem i znajomymi planujemy wyjechać nad morze, dlatego takie bikini jest niezbędne na tego typu wakacje. Uwielbiam mieć duży wybór, co do tej części garderoby, dlatego zamówiłam dwa odmiennie stroje. Pierwszy jest w kolorze beżowym, z białymi majteczkami w paski. Jak widać na zdjęciu, majtki są bardzo wycięte, to już zależy od gustu, ja ogólnie mogę nosić te bardziej wycięte i te mniej. Jednak te co zakrywają dosłownie cały pośladek, nie są dla mnie. Strój jak najbardziej na TAK, uwielbiam.
Drugi strój jest cały w kolorze morelowym. Biustonosz w kształcie trójkątów, no i majteczki, które mnie naprawdę zauroczyły. Mają przyszyty pasek, który zakłada się na biodra, wygląda to świetnie i seksownie. 
Obydwa kostiumy są bardzo wygodne, wykonane z porządnych i miłych w dotyku materiałów , dodatkowo są bardzo urocze, jednak z rozmiarem nie trafiłam. Mam nadzieję, że następnym razem się uda :)  

10 kwietnia 2017

Nowości od Zaful.com

Wczoraj przyszła mi w końcu moja długo oczekiwana paczuszka od Zaful. Zamówienie robiłam już dość długo, nie cały miesiąc temu. Pamiętam miałam problem, czy wybrać ciuchy jeszcze z kategorii zimowych czy może zdecydować się na te letnie. Jednak Zaful, jak również inne chińskie stronki wysyłają bardzo długo paczki, czasami czeka się nawet miesiąc, dlatego postawiłam na ciuchy już typowo letnie. 
Zaful.com to mój ulubiony sklep internetowy, nie ukrywam- od niedawna. Natknęłam się na tą stronkę i się zauroczyłam. Naprawdę, ubrania są piękne, co prawda najbardziej wpadły mi w oko bluzeczki na lato- są przeróżne, z frędzlami, w paski, w kwiatki, bufiaste, z naszywkami, z chaftami i wiele, wiele innych. Warto sprawdzić :) 
A teraz zapraszam do przeglądnięcia mojego zamówienia. 
okulary-KLIK
top-KLIK 
spodnie- KLIK

Zacznę może od okularów. Latem jest to mój must have, nie wychodzę bez nich, zawsze musze mieć je czy na głowie, czy na nosie bądź w torebce.  Zamówiłam zwykłe czarne, żadne fikuśne. Okularki mają dodatki złota, są bardzo wygodne, także wielki plus. Na pewno będą noszone. 


Kolejną rzeczą jest piękna bluzeczka, ala gorset. Tak jak pisałam wcześniej, górną cześć garderoby Zaful ma genialne. Bluzka ma w sobie wiele uroku i słodkości. Zawiązywany gorsecik na plecach świetnie się prezentuje. Wielkie TAK dla tej bluzeczki. 

Trzecią i ostatnią już rzeczą z mojego zamówienia, są spodnie jeansy z dziurami. Przeważnie nie zamawiam spodni na tego typu stronach, ponieważ ciężko trafić z rozmiarem, jednak skusiłam się o  trafiłam w sedno. Spodnie przyszły szyte jak na mnie, materiał również godny pochwały, a przede wszystkim są wygodne. Bardzo na TAK :)

5 marca 2017

💎 Pielęgnacja ciała oraz twarzy 💎

Cześć!
Na moim blogu jest znacznie większa ilość kobiet, dlatego posty kosmetyczne zawsze są dobrze odbierane. Jestem pewna, że bez wyjątków, każda kobieta uwielbia używać kosmetyków, dzięki którym będzie wyglądać zadbanie, pięknie oraz świeżo. Ja osobiście, uwielbiam po kąpieli posmarować całe ciało balsamem, położyć się i pachnieć :) 
Nie używam mnóstwa produktów do pielęgnacji, stosuję tylko takie, które na mnie działają i widzę rezultaty. Każdy jednak ma inną skórę, inne zapotrzebowania- dlatego produkty, które ja używam, mogą komuś nie pomóc tak jak mi. Zapraszam, szczegóły niżej. 

Jak widać powyżej stosuje 3 produkty firmy Ziaja. Uwielbiam tę firmę, jest najlepsza ze wszystkich jakie testowałam. Mają piękny zapach, balsam zawiera pompkę, więc jest bardzo wydajny, z pewnością zapobiega nadmiernemu wydostaniu się produktu. Krem do rąk, jak i balsam super natłuszczają skórę. Natomiast, kremowe mydło pod prysznic świetnie pachnie(jak praktycznie wszystkie produkty Ziaji) oraz bardzo dobrze się pieni. Czy nawilża skórę? Tego nie umiem powiedzieć, ale jak dla mnie mydło ma myć i dobrze pachnieć, a od nawilżania są balsamy. Taki zestaw kupimy za 20-25zł 
Tej mgiełki używam po każdym wykąpaniu się. Jej zapach jest "tym czymś" co mnie najbardziej do niej przyciąga. Bardzo długo potrafi się utrzymać zapach na ciele, pomimo iż nie jest to perfum. Jest bardzo wydajny i nie drogi, kupimy ja w granicach 10-15zł
Obydwa produkty to peelingi. Używam na zmianę i muszę przyznać, że żadne inne pasty nie poprawiły, tak wyglądu mojej twarzy jak te. Zawierają w sobie delikatne granulki, które nie podrażniają twarzy, świetnie oczyszczają skórę, oraz delikatnie złuszczają martwy naskórek, dzięki temu mamy później bardzo gładką cerę. Co mogę więcej o nich powiedzieć? Są skuteczne i to chyba najważniejsze. Kupimy je w granicach 8-10zł
Płyn micelarny, stosuje do oczyszczenia twarzy rano, lub wieczorem. Niby nadaję się również do usuwania makijażu, jednak u mnie się nie sprawdził, nie domywał i strasznie piekł w oczy. Używam go tylko to przemycia twarzy, zmaczam wacik i obmywam twarz. Sprawdza się w tym świetnie, nawilża, oczyszcza i pozostawia twarz pachnącą. Możemy kupić produkt w Biedronce za jedyne 5zł. 
Jestem osobą, która rzadko używa kremu do twarzy, lecz znalazłam dla siebie zamiennik. Podczas kąpieli, myję twarz mydłem Biały Jeleń, obojętnie czy w płynie czy w kostce. W moim przypadku działa świetnie, naprawdę te mydła to klasyk. Czuję się po nich, zdecydowanie świeżo i dzięki nim nie muszę smarować twarzy kremem- czego nie lubię robić. Mydło w kostce kupimy do 3zł, za to w płynie około 10 zł


Jeśli chcecie post o maseczkach do twarzy jakie używam, napiszcie w komentarzu, buziaki :)